Każdy, kto kiedykolwiek spotkał się z robakami w kaszy manny lub paskudnymi ćmami w kaszy gryczanej, zna uczucie bezradności i wstrętu.
Szkoda wyrzucać zapasy, a nikt nie chce jeść produktu, w którym roi się od robactwa, donosi korespondent .
Okazuje się, że nasze babcie znały prosty i genialny sposób na zapobieganie tej pladze, który nie wymaga ani chemii, ani pakowarek próżniowych. Mowa o zwykłym liściu laurowym, który znajduje się w każdej kuchni, ale używany jest wyłącznie do zup i gulaszów.
Zdjęcie: Pixabay
Jeśli włożysz kilka liści do słoika lub torby ze zbożami, mąką lub makaronem, możesz na zawsze zapomnieć o pojawieniu się moli spożywczych i owadów. Ostry zapach lauru, który jest niewyczuwalny dla ludzi, stanowi nieodpartą barierę dla owadów i unikają one takich zapasów.
Ważne jest, aby zdawać sobie sprawę, że liść laurowy powinien być suchy i lepiej lekko połamany, aby olejki eteryczne parowały bardziej aktywnie. Powinien być zmieniany co kilka miesięcy, ale nawet jeśli zapomnisz i zostawisz go na pół roku, nic strasznego się nie stanie – liść po prostu straci swój smak, ale jaja złożone przez szkodniki nie przetrwają w takim środowisku.
Metoda działa bez zarzutu, potwierdzona przez pokolenia. Ale liść laurowy jest dobry nie tylko w walce z owadami.
Doświadczone gospodynie dodają go do słoików z marynatami nie tylko ze względu na walory smakowe, ale także po to, by zapobiec pojawieniu się pleśni. Fitoncydy zawarte w wawrzynie hamują rozwój grzybów, a solanka dłużej pozostaje klarowna, a ogórki – chrupiące i jędrne, nie zamieniając się w śluzowatą masę w środku zimy.
W szufladach mebli i szafkach, w których przechowywane są wełniane rzeczy, liść laurowy działa jak naturalny antymol. Wystarczy umieścić na półkach woreczki z gazy z pokruszonym liściem laurowym, a larwy ćmy zginą, zanim zdążą zamienić się w motyle.
Jednocześnie rzeczy pachną przyprawami, a nie kulkami na mole, które potem przez lata nie zwietrzeją i nie wsiąkną w tkaninę. W kuchni liść laurowy może uratować nie tylko wywar, ale i gotowe danie.
Jeśli przesadzimy z czosnkiem lub cebulą i zapach stanie się zbyt agresywny, wystarczy dodać do garnka kilka liści laurowych i gotować przez kolejne pięć minut. Zbędne aromaty znikną, smak stanie się szlachetniejszy i łagodniejszy, a danie nabierze smaku, za który ceni się domową kuchnię.
Liść laurowy można wykorzystać nawet do sprzątania: wywar z niego dodany do wody do mycia podłóg dezynfekuje powierzchnie i wypełnia dom subtelnym korzennym aromatem.
Jest to szczególnie prawdziwe w zimnych porach roku, kiedy chcemy uniknąć chemicznych środków dezynfekujących, ale nadal chronić swoją rodzinę przed wirusami. Okazuje się, że starożytni Rzymianie wiedzieli wiele o higienie, używając lauru na długo przed wynalezieniem chloru.
Przeczytaj także
- Co się stanie, jeśli nie umyjesz ekspresu do kawy po każdym użyciu: gorzka prawda o ulubionym napoju
- Po co wlewać ocet do pralki za każdym razem, gdy pierzesz: rytuał ratujący życie urządzeniom i praniu

