Kobieta ograniczyła dietę do 1200 kalorii i wyeliminowała wszystkie smaczne rzeczy, ale waga zatrzymała się w martwym punkcie i nie ma energii nawet na spacer.
Według korespondenta napotkała mechanizm ewolucyjny, który przez tysiące lat ratował naszych przodków przed głodem, ale teraz przeszkadza współczesnym chudym.
Endokrynolog wyjaśnia zjawisko adaptacji metabolicznej: gdy organizm otrzymuje mało pożywienia, decyduje, że nadeszły ciężkie czasy i spowalnia wszystkie procesy. Podstawowy metabolizm spada, temperatura ciała spada, tętno staje się rzadsze, aby zachować energię dla ważnych narządów.
Zdjęcie: Pixabay
Człowiek zaczyna marznąć, odczuwać ciągłe zmęczenie i apatię, ale kontynuuje heroiczną głodówkę, pogarszając sytuację. Ciało wchodzi w tryb oszczędzania energii i desperacko trzyma się każdej komórki tłuszczowej, uważając ją za strategiczną rezerwę na deszczowy dzień.
Badania przeprowadzone na uczestnikach programu wykazały, że nawet wiele lat po zakończeniu sztywnych diet, ich metabolizm pozostaje spowolniony. Ciało pamięta okres głodu i spędza całe życie próbując zmagazynować więcej, aby przetrwać następny możliwy głód.
Wyjściem z tej sytuacji nie jest ciągłe ograniczanie kalorii, ale zmiana diety i przyspieszenie metabolizmu poprzez aktywność fizyczną i wystarczającą ilość białka. Mięśnie spalają energię nawet w spoczynku, a im większa masa mięśniowa, tym wyższa podstawowa przemiana materii i tym trudniej jest organizmowi przestawić się na tryb odchudzania.
Ważne jest, aby spożywać posiłki uzupełniające – dni o wysokiej zawartości węglowodanów – aby pokazać organizmowi, że głód minął. Jest to sztuczka, która oszukuje mechanizmy ewolucyjne i zmusza metabolizm do szybszej pracy zamiast zwalniać w oczekiwaniu na katastrofę.
Długotrwały post w celu osiągnięcia szczupłej sylwetki to droga donikąd, prowadząca do załamań i zaburzeń odżywiania. Znacznie skuteczniej jest odżywiać organizm w pełni, ale prawidłowo, tworząc lekki deficyt, który nie jest postrzegany jako zagrożenie dla przetrwania i spokojnie spala nadmiar bez paniki i stresu.
Czytaj także
- Co się stanie, jeśli przestaniesz jeść po szóstej: somnolog o związku między kolacją a jakością snu
- Kiedy naprawdę trzeba jeść słodycze: endokrynolog o porze dnia i odpowiedzi insulinowej
