Alfons czy po prostu „zapominalski”? 10 niepokojących sygnałów, że nowo poznana osoba jest banalnym darmozjadem

Zdjęcie: z otwartych źródeł

Zawsze coś mu się przytrafia: jego pensja jest opóźniona, jego karta została połknięta przez bankomat lub musi pilnie pomóc swojej mamie.

Zwykliśmy wierzyć, że związki polegają na pomaganiu sobie nawzajem. Ale granica między „pożyczaniem ramienia” w potrzebie a „karmieniem dorosłego mężczyzny”, który po prostu nie chce pracować, jest bardzo cienka. Czasami kobieca empatia staje się najlepszym gruntem dla zawodowego pasożytnictwa. RBC-Ukraina podpowiada, po jakich znakach można rozpoznać darmozjada na pierwszej randce i jak w porę pozbyć się go z głowy.

Ciągłe „tragedie” finansowe

Zawsze coś się dzieje: opóźniona pensja, karta „połknięta” przez bankomat, pilna potrzeba pomocy mamie. Jeśli płacisz za kawę trzeci miesiąc z rzędu z powodu jego „przejściowych trudności” – to już jest sposób na życie.

Jest mistrzem „zapominania” o portfelu

To klasyk, który nigdy się nie starzeje. Kiedy przychodzi rachunek, zaczyna chaotycznie przeszukiwać kieszenie lub nagle przypomina sobie, że zostawił portfel w innej kurtce. Telefon jest martwy lub karta nie jest połączona, nie ma reszty i innych tego typu „wymówek”.

Manipuluje twoim sukcesem

„Jesteś taka silna, osiągnęłaś wszystko sama, podziwiam cię” – mówi, gdy kupujesz artykuły spożywcze w domu. To sposób na złagodzenie niechęci do płacenia za dwoje, przekształcając to w znak twojej „samowystarczalności”. A czasami dodaje: „Zajmę się swoimi obowiązkami i będę cię rozpieszczać.

Skargi na „system” i „złych szefów”

Nie pracuje nie dlatego, że jest leniwy, ale dlatego, że jest „nierozpoznanym geniuszem”, a świat wokół niego jest niesprawiedliwy. Rozmowa kwalifikacyjna była beznadziejna, kierownik to arogancki palant, a nowe biuro jest niedogodnie zlokalizowane. W rzeczywistości bardziej odpowiada mu szukanie wymówek niż pracy.

Zbyt szybko zadomawia się w Twojej przestrzeni

Najpierw zapomina szczoteczki do zębów, potem przynosi laptopa, a tydzień później sprawdza, co masz w lodówce. Jest to „miękka ekspansja” twojego terytorium i zasobów.

Nigdy nie inwestował w gospodarstwo domowe

Nawet jeśli mieszka z tobą, nie kupuje detergentów ani chleba. „Myślałem, że mamy wszystko wspólne” – mówi, odnosząc się do twoich pieniędzy, a nie swoich wysiłków.

Prośba o „małe” kwoty na karcie

To na benzynę, to na papierosy, to „przed pensją”. Kwoty te są zazwyczaj na tyle małe, że nie krępujesz się odmówić, ale składają się na dobry budżet wakacyjny.

Jego plany są imponujące, jego działania są zerowe

Obiecuje ci złote góry, Malediwy i własny biznes, ale dziś nie starcza mu nawet na metro. Karmi cię przyszłością, abyś ty karmił go dzisiaj.

Znika przy słowie „odpowiedzialność”

Gdy tylko poprosisz go o realną pomoc lub chcesz omówić wspólny budżet, nagle wpada w zły nastrój lub ma pilne sprawy do załatwienia. Czasami jest to wzmacniane przez manipulację – „Już czuję się niekomfortowo z moją sytuacją finansową, a ty mi o tym przypominasz.

Czujesz się winny, gdy chcesz powiedzieć „nie”.

Nauczył cię myśleć, że proszenie mężczyzny o bycie mężczyzną jest „merkantylne”. Jest to najsilniejsza broń darmozjada, która trzyma cię na haku.

Share to friends
Rating
( No ratings yet )
Praktyczne porady i lifehacki na co dzień