Fast foody zawierają tłuszcze trans, nasycone kwasy tłuszczowe, konserwanty i związki fosforanowe. Zwiększają one ryzyko miażdżycy, chorób układu krążenia, a także mogą negatywnie wpływać na nerki. Melasa, używana jako słodzik, spożywana często upośledza wchłanianie węglowodanów, co prowadzi do przyrostu masy ciała i może powodować cukrzycę typu II.
Kolejną wadą jest wysoka zawartość kalorii: jedna porcja zawiera około 400 kalorii, co stanowi około 20% dziennej diety dla osoby dorosłej. Jednocześnie taka żywność jest uboga w błonnik, który jest niezbędny do prawidłowego trawienia, i zawiera nadmiar soli, co grozi nadciśnieniem i problemami z nerkami. Częste spożywanie takiej żywności może prowadzić do przybierania na wadze.
Spożywanie makaronu lub ziemniaków instant okazjonalnie, np. raz w miesiącu, jest bezpieczne dla zdrowia. Nie zaleca się jednak włączania tych produktów do codziennej diety. Jeśli pełny posiłek musi być zastąpiony szybką przekąską, lekarz radzi, aby nie używać całej torebki przypraw, ale tylko połowę lub jedną trzecią. Nie będzie zbędne uzupełnianie potrawy białkiem, takim jak gotowane jajka, oraz produktami zawierającymi błonnik – warzywami lub zieleniną.
Andrianova nazwała kanapkę z pełnoziarnistego chleba z niskotłuszczowym serem i gotowaną piersią z kurczaka lub greckim twarogiem z jagodami i owocami dobrą alternatywą na szybką przekąskę. Aby opracować indywidualny plan diety, zaleca skontaktowanie się z gastroenterologiem lub dietetykiem. W ten sposób specjalista pomoże stworzyć najbardziej odpowiednie menu, biorąc pod uwagę specyfikę organizmu.
Wcześniej informowano, że ananasy w puszkach kryją w sobie kilka pułapek, o których producenci wolą milczeć. Główny problem nie leży w samych kawałkach owoców, ale w płynie, w którym są przechowywane. Wysoko skoncentrowany syrop cukrowy niweluje wszystkie zalety owoców tropikalnych.
